Wygraliśmy w sądzie z Latkowskim

Dziś, po ponad roku prowadzenia procesu, sąd umorzył sprawę przeciwko nam wytoczoną przez Sylwestra Latkowskiego. Wszystko, co napisaliśmy o Sylwestrze Latkowskim jest prawdą: ukrywał się w Rosji przed polskimi organami ścigania, sprowadził do Polski i następnie kierował grupą bandytów z byłego ZSRR, przy pomocy których prowadził wymuszenia rozbójnicze, straszył zabójstwem, dokonywał rozbojów na tle finansowym, został skazany za składanie fałszywych oświadczeń i wprowadzanie w błąd organów ścigania celem utrudnienia swoim ofiarom dochodzenia prawdy, był zatrzymany jako podejrzewany do sprawy podwójnego morderstwa, które do dziś nie zostało wyjaśnione. Pisząc o Latkowskim niczego nie wymyśliliśmy, nigdzie nie skłamaliśmy, nikogo bezpodstawnie nie oskarżyliśmy – a takie zarzuty stawiał nam Latkowski i przychylnie nastawieni do niego koledzy z mediów.

W czasie procesu zeznania złożyli prokuratorzy prowadzący sprawy Latkowskiego. Zeznali, że policja miała informacje, że ukrywał się w Rosji, a tuż przed ucieczką był przez policję “typowany” do sprawy podwójnego morderstwa. Dokumenty z procesów i zeznania świadków całkowicie potwierdziły wersję opisaną przez nas na blogu.

Latkowski okłamywał opinię publiczną co do powodu swojego skazania podając, że chodziło o “politykę”, niegroźny rozbój, że dziś już za to by nie siedział, był “niewinny”. Taką wersję jego przeszłości podawał publicznie i nikt, w tym również miesięcznik “Press”, nie sprawdził jak było naprawdę. W rzeczywistości ujawnione przez nas kulisy popełnianych przestępstw są pełne wstrząsających opisów niemających nic wspólnego z wersją Latkowskiego.

Od grudnia dwukrotnie odsuwano wydanie wyroku z powodu nie pojawiania się Latkowskiego. Po ponad roku prowadzenia sprawy sąd miał dziś wydać wyrok. Chwilę przed wydaniem wyroku adwokat Sylwestra Latkowskiego wycofał pozew i oświadczył, że wycofuje też wszelkie roszczenia w stosunku do nas. W naszej ocenie był to kolejny wybieg aby uniknąć wydania wyroku, ale sąd w związku z wycofaniem pozwu ustnie uzasadnił po umorzeniu postępowania wytoczonego przez Latkowskiego, że de facto oznacza to przegranie sprawy i w związku z tym zarządził obciążenie Latkowskiego kosztami procesu.

Po naszej publikacji Latkowski wysłał pisma do kilku redakcji żądając natychmiastowego usunięcia artykułów o nim, jakie pojawiły się po wpisie na naszym blogu. Niestety wiele redakcji uległo i usunęło artykuły. Latkowski doprowadził również do usunięcia naszych wpisów na FB twierdząc, że zawierają nieprawdziwe informacje. W ten sposób zablokował na wiele miesięcy ujawnienie prawdziwych informacji. Przez ponad rok wszelkie pytania ucinał zasłaniając się sprawą sądową. Manipulacja zapewniła mu wiele miesięcy bezkarności i podważała naszą wiarygodność. W zemście Sylwester Latkowski i jego najbliższy współpracownik, Cezary Łazarewicz, niszczyli nas i naszą firmę, publikując wiele artykułów składających się z pomówień, kłamstw i oszczerstw. 5 spraw z naszego powództwa czeka na rozstrzygnięcie.

Pozostają pytania bez odpowiedzi: gdzie w latach 1994-1998 ukrywał się Latkowski? Dlaczego uciekł do Rosji i co tam dokładnie robił, kto załatwił mu fałszywe paszporty? Jak przekroczył granice będąc ściganym dwoma listami gończymi, skąd znał bandytów, których sprowadził do Polski, jakich bandytów znał jeszcze? Gdzie poznał Kestutisa Norejkę – bandytę, który dla niego pracował, a wcześniej ochroniarza premiera Rosji Nikołaja Ryżkowa? Oraz oczywiście najważniejsze, co oznaczało stwierdzenie, że “trzeba komuś odstrzelić łeb” wypowiedziane przez niego w dniach poprzedzających morderstwo swojego “wspólnika” Waldemara Suligi i jego narzeczonej?

Sylwester Latkowski jasno pokazał, że tylko manipulował opinią publiczną mówiąc, że te informacje na jego temat są nieprawdziwe, i że czeka na wyrok sądu.