Czarne miliony „Wprost”

Zbliża się sezon grzewczy. Miliony ludzi będą musiały kupić węgiel na zimę. Szukają rekomendacji od kogo i gdzie kupować. Dla wielu jest to największy wydatek i najtrudniejsza decyzja w roku. Dla firm dostarczających węgiel finansowe Eldorado.

W ostatnich 9 numerach „Wprost” ukazało się osiem całostronicowych reklam firmy „składywęgla.pl”. Reklamy ukazywały się na najdroższych stronach wycenianych na ponad 100 tys zł każda. Dwa dodatki sponsorowane. W ostatnim numerze „Wprost” nie ma jednak żadnej reklamy ani dodatku. Ukazał się za to obszerny artykuł dziennikarza „Wprost” opisujący niesamowity sukces świetnie działającej firm i jej bohaterskiego lidera Arkadiusza Pruszaka, prezesa i jak wynika z tekstu właściciela.

„Miliony z węgla” to bezkrytyczny tekst będący laurką dla firmy „składywęgla.pl”. Tekst całkowicie zakłamujący prawdę o firmie i jej metodach działania. Porażający przykład tego, że dziennikarstwo przestało istnieć jako wiarygodne źródło informacji.

Publikacja pomija powszechne głosy krytyki pod adresem firmy „składywęgla.pl” i ukrywa przed czytelnikami prawdę o jej biznesowych metodach działania. Nieprawdziwe są w artykule nawet podstawowe informacje dotyczące tej firmy oraz jej właścicieli. Wbrew temu co pisze „Wprost” ktoś inny jest rzeczywistym właścicielem firmy wpisanym w KRS. To zresztą temat na ciekawe dziennikarskie śledztwo.

W marcu 2013 program na temat sposobów działania składówwęgla.pl wyemitował TVN. Reporterzy „Uwagi” ujawnili fakty fałszowania jakości sprzedawanego węgla oraz systemowego zaniżania wagi dostarczanego klientom towaru. Pokazują wielu oszukanych klientów. Zwyczajnych, poszkodowanych ludzi, którzy nie mają powodów aby kłamać, że sprzedano im węgiel, który nie chce się palić, dostali go mniej niż kupili lub nie mogą odzyskać pieniędzy. Porażający materiał. Świetna dziennikarska robota, warto zobaczyć całość.

http://uwaga.tvn.pl/64320,wideo,416214,duza_spolka_handlujaca_weglem_dzialala_na_szkode_klientow,duza_spolka_handlujaca_weglem_dzialala_na_szkode_klientow,reportaz.html

„Wprost” nie tylko nie zauważył żadnych krytycznych artykułów i programów w TVN. Pomija również teksty ekspertów, którzy publicznie kwestionują nie tylko podawane przez firmę informacje o kaloryczności węgla ale nawet tak podstawowe fakty jak manipulacje informacjami o pochodzeniu towaru. Zacytujemy jeden fragment ale polecamy lekturę całości tekstu ze specjalistycznego portalu „Czyste Ogrzewanie” dotyczący informacji podawanych przez składywęgla.pl, które piszą o sobie: „jesteśmy autoryzowanym dealerem Krajowej Spółki Węglowej”.

Autoryzowany dealer Krajowej Spółki Węglowej. No tak, to wzbudza zaufanie. A teraz przeczytaj to raz, drugi i piąty. Co jest nie tak? Nie ma Krajowej Spółki Węglowej. Jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Jest Krajowa Spółka Cukrowa. Jest Kompania Węglowa. Istnieje oczywiście firma o takiej nazwie, ale nie ma ona nic wspólnego z wiodącymi krajowymi spółkami wydobywającymi węgiel. Jej siedziba jest zarejestrowana w Bydgoszczy — o, w tym domu. Czy to wygląda jak kopalnia albo chociaż siedziba poważnej spółki handlującej węglem? Ale czy z tego faktu wynika jakiś wniosek dla osoby kupującej węgiel w tej firmie? Tak. Oznacza to, że kupowany węgiel nie musi wcale pochodzić z polskiej kopalni, wbrew wrażeniu, jakie stwarza nazwa firmy zaopatrującej składy. Jeśli nie z Polski, to skąd? Z Rosji (…)”

Całość: http://czysteogrzewanie.pl/2013/08/skladywegla-pl-czytaj-ze-zrozumieniem/

Internet aż huczy o głosów ludzi nabranych na kiepskiej jakości węgiel z tej firmy:

Odradzam wszystkim zakupy w składy węgla pl. kupiłem węgiel w klasie 1 cena 800zł lepiej pali się torf!”

W poprzednim sezonie nabyłem u nich tonę orzecha na spróbowanie. Węgiel z pewnością nie pochodzi z Polski, wymieszany, mnóstwo popiołu.”

„Najgorszy węgiel jaki do tej pory kupiłem, także nie polecam!”

Jestem jednym z frajerów, kórych naciągneli. Wydałem ponad 1000zł na miał który okazał się nic niewartym odpadem kopalnianym. Oczywiście moja reklamacja nie została pozytywnie rozpatrzona.”

Ja kupiłem w Górze kalwarii 9.2012 nigdy więcej. Towar kiepski – kaloryczność słaba, a popiołu to teraz mam dostatek codziennie muszę opróżniać kocioł. Zdecydowanie odradzam.”

Obrazek

„Wprost” nie widzi tego wszystkiego. Przeciwnie, opisuje, że węgiel ze składówwęgla.pl jest „przykrywany plandekami przed deszczem i śniegiem, bo zawilgocony waży więcej, choć ma niższą jakość opałową” a firma „przestrzega parametrów dla poszczególnych rodzajów, tak by klient za każdym razem otrzymywał produkt tej samej jakości”.

Przykłady nieprawidłowości, manipulacji i ewidentnego oszukiwania czytelnika można by mnożyć. Dla nas ważne jest jedno. To dalszy ciąg opisywania metody jaką działa „Wprost”. Jest firma składywęgla.pl, która notorycznie ma kłopoty z negatywnymi ocenami ze strony klientów, klasyczny problem z wizerunkiem i skrajnie kontrowersyjne metody zarabiania na sprzedawanym węglu. „Wprost” nie tylko publikuje reklamy firmy, do czego trudno mieć pretensje, ale aktywnie wspiera swojego klienta. Autorytetem redakcji tygodnika opinii i własnego dziennikarza (nie pijarowca albo autora-widmo z działu reklamy) zwyczajnie przeprowadza zabieg, który trudno nazwać inaczej niż „wybielaniem” czarnych interesów.
„Wprost” to pismo grupy zajmującej się komunikacją marketingową, public relations i reklamą. W informacjach dla potencjalnych klientów właściciel tygodnika informuje, że „Wprost” to skuteczne „narzędzie”. Point Group Platforma Mediowa: „kreujemy skuteczną i precyzyjną komunikację”, „zapewniamy sukces naszym klientom”. Ludziom, którzy tej zimy będą marznąć, suszyć mokry węgiel przed włożeniem go do pieca i próbować rozpalić coś co palić się nie chce a zostało im sprzedane jako węgiel wysokiej jakości możemy tylko radzić żeby zrobili najlepszy użytek jaki można zrobić z tym „tygodnikiem opinii” – spalić. Tekst „Miliony z węgla’” jest najlepszym potwierdzeniem, że to co robi Platforma Mediowa Point Group i „Wprost” nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem.

Obrazek